Katarzyna: sex konwersacje przez telefon


przystojniak zawrócił z nagła tak, iż Kolbein syn Jona mógł mocno chwycić uzdę konia. studentka na sex telefonie nie widziała dokładnie, co się działo. Odwróciła się oraz rzekła przez ramię: - Puść konia, Kolbeinie. Jeśli chce odjechać, to puśćcie go! Kolbein przytrzymał mocniej uździenicę oraz rzekł: - Czy nie pojmujesz, cipko, iż czas wielki, aby chłop pozostał na swym dworze? Przynajmniej ty to pojąć musisz - zwrócił się do żigolaka. przystojniak jednak trzasnął go w rękę oraz pognał ogiera, iż aż stary zatoczył się w tył. Paru ludzi doskoczyło.

Top